sobota, 7 lutego 2009

:-)

....

a Jessi czekala i czekala az ja uwolni ksiaze, ale czas mijal a ksiezniczce nudno bylo wiec sama sie uwolnila a co teraz mama wezmie jessi na zakupy w torbie moze cos sie na miescie znajdzie, puki co piesek jest tez super

zamknieta w wiezy.....


jak widac Jessi chyba chce zostac ksiezniczna, siedzi juz w zamknietej wiezy i ....czeka na ksiecia co ja uwolni :-)

czwartek, 5 lutego 2009

budowa....



tak wlasnie, matka zakupila dzis Jessi klocki, mega duzo i mega duze, mala zachwycona, naklada, odklada, rozbiera i znow naklada,amatka tez w siodmym niebie, moze w dziecinstwie chcialam takie miec, chyba tak, a teraz mam i moge budowac swoej corci tyle wspanialych rzeczy, np chlopka kosmite, i pieska, a jesi oczywiscie bardzo bardzo pomaga mamie, bo jakbyz iaczej..... :-)







gdzie jest Jessi...


hmm...telewizja

no tak ma dopiero 1 3 miesiecy a juz tu kombinuje w tej malej glowcejak co zdobyc, np. poloty od telewizora, a co trzeb zrobic....
-zamachac mamusi rzesami :-)

-ze niby dla odwrocenia uwagi bawimy sie w kuku:-)

- proba siegania....

-usmiechac sie slodko

-a gdy cel zostanie osiagniety.......

- wlancza sobie jessi tvi oglada wreszcie swoj ulubiony serial .....

najszczerszy smiech....

dziecie zeslane przez boga :-)