
tak tak maja dziewczyny racje ze to przestawienie czasu dziwnie dziala na dzieci,, moja mala wstaje teraz o 7:30, nie jest zle wiem ale chodzi spac tez o 1 godz. puzniej (dziwne) bo jak i u innych po prostu nie wytrzymuje i do glownej dlugiej drzemki jest jeszcze taka polgodzinna, ale za to dziecko jak nowo narodzone ;-)
a co do pogody zimno sie u nas ostatnio zrobilo, ale fajnie, takie mrozne swieze powietrze, a Jessi co ona nie lubi w wozku spac, bo swiat taki ciekawy jest, to teraz tylko na dwor wyjdziemy a ona dwa lyki powietrza i hhrrrrr juz spi, a matka lazi i zwiedza okolice....najgorzej jak naprawde zimno przyjdzie to ja jak ten balwan bebde wygladac co by przez 2 godz. nie zmarznac hihi


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz