sobota, 4 października 2008

Marchewka z groszkiem :-)

mozecie mi uwierzyc lub nie, ale dzis na przegryzke moja Jessi dostala marchewke z groszkiem :-) hmmm ... tylko gdzie jest groszek? no tak chyba Jessi bardziej sie spodobal i zasmakowal, wiec go wyjadla:-) matka wziela sie za pozno za robienie zdjec i sfotorafowalo tylko ,,,,wszedzie pelno marchewki,,,,,,



a ta mina oznacza,,,nie ma groszku, ani ziarenka, taka jestem sprytna,,,,, a matka patrzyla i patrzyla i naprawde nie bylo, za to marchewki pelno i na spodniach i na podlodze i w siedzonkuitp...

Brak komentarzy: