wtorek, 7 października 2008

zwykle przedpoludnie

w taki zwykly dzien, nic sie nie dzieje.... a jednak :-) Jessi ciagle sie uczy i cwiczy to co juz umie,,,
nim wyjdziemy na spacerek bawimy sie co rano, uczymy, siedzimy, rozmawiamy....
umie juz moja corciaz lezenia sobie usiasc ale tylko jak sie jej chce :-)
i pelzamy coraz szybciej, a najlepiej nam idzie na panelach...

Brak komentarzy: